Kategorie
Komputery

Elon Musk ujawnia swoje plany dotyczące Twittera

Twitter
Wraz z ofertą zakupu Twittera Elona Muska, najbogatszy człowiek na świecie ujawnił niektóre zmiany, które zaplanował dla platformy, w tym udostępnienie jej algorytmu, walkę ze spamem i ograniczenie ograniczeń cenzury tweetów użytkowników.

Musk złożył wczoraj ofertę przejęcia Twittera po serii wydarzeń, w tym rezygnacji z zarządu, co pokazało, że planuje to przejęcie od momentu, gdy został udziałowcem.

Musk ujawnił niektóre ze swoich planów dotyczących Twittera podczas wydarzenia TED w Vancouver. „Moim najwyższym priorytetem jest pozbycie się spamu, botów spamowych i armii botów na Twitterze” – powiedział. „Gdybym miał Dogecoin za każde oszustwo kryptograficzne, jakie widziałem”.

Szef Tesli wspomniał również o chęci udostępnienia algorytmu Twittera. „Jedną z rzeczy, które moim zdaniem powinien robić Twitter, jest algorytmiczne udostępnianie i edytowanie tweetów ludzi – jeśli zostaną podkreślone lub pominięte, akcja się pojawi. Pokaż ludziom, że akcja została podjęta. wszelkiego rodzaju zakulisowych manipulacji, ani algorytmicznych, ani manualnych”. Wolność słowa. We wczorajszym liście do dyrektora generalnego Twittera, Breta Taylora, powiedział, że jego początkowa inwestycja w Twittera była napędzana „potencjałem stania się platformą wolności słowa na całym świecie” i wierzę, że wolność słowa jest społecznym imperatywem dla funkcjonującej demokracji. ”

Jeśli próba przejęcia przez Muska się powiedzie, chce, aby Twitter przyjął bardziej zrelaksowane podejście do moderowania tweetów. „Kiedy masz wątpliwości, niech tak będzie” – powiedział. „W przypadku kontrowersji możesz nie chcieć promować tego tweeta. Nie mówię, że mam tu wszystkie odpowiedzi. Myślę, że chcemy niechętnie pozbyć się wszystkiego i być bardzo ostrożnym z permanentnymi banami. Czas oczekiwania będzie lepszy”.

Musk przyznał, że natrafił na przeszkodę podczas próby przejęcia Twittera. The Wall Street Journal napisał, że saudyjski król Alwaleed bin Talal, jeden z głównych udziałowców Twittera, napisał: „Ja nie wierzcie, że proponowana oferta […] zbliża się do wewnętrznej wartości Twittera. „Inni akcjonariusze też nie popierają Muska. Zakładano, że mogliby kupić więcej akcji z dyskontem, co utrudniłoby finansowo wrogie przejęcie, czyli taktykę „trucizny”.

To były bardzo pracowite tygodnie dla Muska i Twittera.
4 kwietnia ujawniono, że 14 marca kupił 9,2% akcji spółki; Zwłoka w ujawnieniu jego zakupu spowodowała pozew zbiorowy. Następnie zapytał swoich zwolenników, czy chcą przycisku edycji, który otrzymuje teraz Twitter (ale nie z powodu ankiety Musk). Dyrektor generalny firmy, Parag Agrawal, ogłosił w zeszłym tygodniu, że Musk zasiądzie w zarządzie, ograniczy swój udział do 14,9% i zapobiegnie wrogim przejęciom, ale od tego czasu odrzucił tę pozycję w ostatniej chwili – i teraz wiemy, dlaczego.

Dodaj komentarz